Stara fotografia mojego pradziada

By admin on 11 June 2014

Mój praprzodek na fotografii sprzed 100 lat wystrojony jest w odświętne ubranie: w surdut, nienagannie bielutką koszulę, granatową kamizelkę, w której kieszeni tkwi zegarek tak zwana „cebula”. Nie poznałem pradziadka osobiście. Zmarł zaraz przed wybuchem II Wojny Światowej, nie miałem zatem takiej szansy. Domyślać się mogę najwyżej co sobie myślał pozując do tej fotografii.


adidas prezentuje nowe ClimaCool® Seduction
Autor: adidas
Źródło: adidas
Podejrzewam, że potraktował ten nowy wynalazek jako ekspresowy obraz olejny. Pewnie dał się sfotografować z myślą o wnukach a może o prawnukach. Jeżeli tak, myślał wówczas o mnie. Mogę tak sądzić ze względu na jego wyjściowy garnitur. Mój dziadek prawdopodobnie posiadał tylko to jedno odświętne ubranie. Miał posadę woźnicy u jednego z bielskich przemysłowców, więc nie mógł być człowiekiem bardzo bogatym. Co prawda szczęśliwcem (ponieważ miał stałą posadę) co nie było sprawą oczywistą pod koniec XIX w. w Galicji, jednym z najbardziej biednych regionów Cesarstwa Habsburgów. Piętnaście lat potem w dwóch etapach wielka wojna zmieniła świat.

Czasem staram wyobrazić sobie jak dziś wyglądałaby taka fotografia dla potomnych. Jeżeli ktoś wpadłby na taką myśl, prawdopodobnie żyjący w obecnych czasach pan na tymże zdjęciu nie byłby strojny w garnitur, stawiałbym bardziej na prostą bluzę męską. Do tego zapewne wytarte spodnie dżinsowe. Być może nie było by to również profesjonalne studio fotografa tylko jakiś ważny wypad rodzinny powiedzmy nad morze.

Z przodu głowa rodziny w bardzo męskiej bluzie rozpinanej w barwach militarnych. Najstarszy z trzech synów zgodnie ze stylem deskorolkarzy odziany byłby w modne bluzy męskie a najmłodszy 13 latek w rozpinane bluzy sportowe, bowiem tęskni już do dorosłości. Matka strojna w sukienkę wiesza na oparciu krzesła bluzę kangurkę najmłodszego dziecka. Gdzieś tam w oddali na dalszym planie starszy człowiek odziany w nowy fason męskiej bluzy rozpinanej dokarmia ptaki. Nie mam pojęcia czy mojemu pradziadowi podobała by się obecna moda, na pewno mógłby być lekko zdziwiony.